Suwalskie Ucho Muzyczne

Informujemy

Do końca lipca 2oo9 r. można nadsyłać teksty do kolejnego numeru “Kultury Miasta”.

Przyjmujemy zarówno teksty teoretyczne, jak i utwory artystyczne (np. wiersze, opowiadania, eseje), a także recenzje istniejących książek, artykułów itp. Teksty należy nadsyłać na adres e-mail: kontakt@fundacjamiasto.org

Więcej »

Suwalskie Ucho Muzyczne

>>Więcej<<

Joanna Figarska: Moja Portugalia - 3 dni w Talude

Koniec asfaltowej drogi. Wraz z owym końcem rozpoczyna się inny świat - znika piękna, nowoczesna i bogata Lizbona. W towarzystwie gorącego, portugalskiego słońca wjeżdżamy w kłęby kurzu, które niczym unoszące się kurtyny, ukazują nam poustawiane rzędami niskie i niepozornie wyglądające domy zamieszkiwane przez Kapwerdejczyków. Droga zaczyna się dłużyć. W ciszy i skupieniu oglądamy - jeszcze przez szyby  samochodu - zniszczone ogrodzenia, fasady budynków, wysuszone bezlitosnym słońcem stare drzewa.

Więcej na stronie projektu “Skrzyżowania codzienności”

Najnowsza “Kultura Miasta”

>>WIĘCEJ<<

Blogowa mapa o kulturze

Ruszył projekt stworzenia europejskiej mapy blogów kulturalnych. Twórcom mapy zależy na stworzeniu dynamicznej i interaktywnej platformy wymiany myśli dotyczącej współczesnej kultury popularnej.

WIĘCEJ

Otwórz książkę

Projekt “Otwórz Książkę” to akcja polegająca na stworzeniu cyfrowej kolekcji współczesnych książek naukowych, które często są trudno dostępne w wersji drukowanej.

>> WIĘCEJ<<

Miejskie wariacje Michaela Winterbottoma

Wonderland

Na najprostszym poziomie fabularnym Wonderland to opowieść o pięciu dniach z życia wielkomiejskiej rodziny niższej klasy średniej (klasowość w kulturze brytyjskiej wciąż jest ważnym determinantem kulturowym). Jak wygląda zatem pewna/przypadkowa londyńska rodzina według Winterbottoma? Po pierwsze poznajemy ją nie jako całość, ale poprzez obserwacje poszczególnych jej przedstawicieli. To znaczące, podkreśla bowiem brak jedności i samotność każdego jej członka - pisze Adam Kruk.

>>Więcej w czasopiśmie “Kultura Miasta”<<

Kawowanie

Sydney jest miastem wzmożonego picia kawy - z mlekiem, z pianką, z sokiem karmelowym. Tu codziennie chodzi się na kawę, właściwie po kilka razy. A najlepiej smakuje w…

Więcej na stronie projektu “Skrzyżowania codzienności”

O wyznaniach miłosnych na włoskich murach

Fot. Alicja Piastowska

Włoskie mury poprzecinane są sprayami na wszelkie możliwe sposoby. Młodzi ludzie pokrywają tynki miast siatką znaczeń, tworząc tym samym swoisty dziennik rzeczywistości. Kolorowe teksty sięgają wielu sfer ludzkiego życia (polityki, społeczeństwa, uczuć, sportu, sztuki), dopuszczają do głosu każdego (mniejszości etniczne i seksualne, subkultury młodzieżowe, gangi uliczne, ekstremalne frakcje polityczne), nie znają cenzury (tylko cenzura represyjna). Popisane kamienice zamieniają się w palimpsesty – niekiedy napisy zacierają się lub zostają celowo zniekształcone, zmienione przez innego autora, czy w końcu zamalowane.

Zwrotem, które niczym mantra przewija się przez otynkowane powierzchnie, jest magiczne ti amo – odsłaniające się przed przechodniem we wszystkich kolorach tęczy wyznanie miłosne skierowane odpowiednio do Mirelli, Carmen czy Laury, przechodzące niekiedy w bardziej wylewne obietnice, podziękowania oraz zwierzenia - pisze Alicja Piastowska.

>>Więcej w czasopiśmie “Kultura Miasta”<< 

Następna strona »